Medycyna i media ad 9

Zanim wielu moich kolegów z dziennikarstwa wypowie się z protestami, chciałbym zauważyć, że z pewnością istnieje taki precedens w mediach w stosowaniu meteorologów do zgłaszania pogody. Nie mówię, że nonmeteorolodzy nie mogą odpowiednio zgłosić pogody (chociaż w większości przypadków bardzo ostrożnie pracują z meteorologiem), ale mówię, że istnieje pewien poziom komfortu wiedząc, że dana osoba ma dyplom z meteorologii . I nie wierzę, że nasi reporterzy pogody są ważniejsi od naszych reporterów medycznych pod względem tego, co przekazują opinii publicznej. Faktem jest, że automatycznie oczekujemy, że nasze źródła po medycznej stronie równania medialno-medialnego mają jakieś poświadczenia (rodzaj medycznego lub naukowego stopnia lub instytucjonalnej przynależności, która tego wymaga), ale nie spodziewamy się tego na medialną, mimo że obie strony mają kluczowe znaczenie dla dobrej sprawozdawczości. Sądzę, że nadszedł czas w dobie wysoce wyspecjalizowanych informacji medycznych i naukowych, by wymagać dowodów, że ludzie po obu stronach wiedzą, co robią. Czy to oznacza, że trzeba być lekarzem, aby być dobrym dziennikarzem medycznym. Oczywiście, że nie, choć muszę przyznać, że moje wykształcenie medyczne i doświadczenie w praktyce klinicznej okazały się nieocenione w wyjaśnianiu znaczenia klinicznych informacji, które napotykam. Uważam jednak, że aby być dobrym dziennikarką medyczną, trzeba poświęcić czas i kłopot, aby przestudiować wyżej wymienione umiejętności, a następnie – jest to część kontrowersyjna – przejść jakiś rozsądny egzamin, aby udowodnić swoją wiedzę. Oczywiście pytanie, kto powinien opracować i przeprowadzić takie badanie, jest niezwykle trudne. Ale jak wykazano w wielu innych dziedzinach, jest to możliwe. Jeśli uważamy, że ważne jest, aby certyfikować fryzjerów i masażystów, czy nie byłoby ważne, aby certyfikowali tych, którzy przesyłają codziennie wiadomości medyczne. Jak powiedział podobno Mark Twain: Uważaj na czytanie książek o zdrowiu; możesz umrzeć z powodu błędnego odcisku lub, dodajmy, błędu.
Takie szkolenie byłoby również, moim zdaniem, dalekie od rozwiązania niektórych stylistycznych napięć, które obecnie istnieją między naukowcami i dziennikarzami. Nelkin opisuje problem w prosty sposób: Podczas gdy naukowcy są uspołecznieni, aby zakwalifikować swoje odkrycia, dziennikarze często postrzegają kwalifikację jako ochronne zabarwienie. Co więcej, czytelność w oczach dziennikarza może być zbytnim uproszczeniem dla naukowca. 12 Poza kłóceniem się o słowa, takie jak przełom i najlepszy i epidemia i niebezpieczny , naukowiec i dziennikarz często różnią się od siebie. wykorzystanie historii interesującej człowieka do zilustrowania raportu. Dla naukowca taka historia to tylko jedna informacja w dużej puli danych. Ale dla dziennikarza historia może stworzyć niezatarte wrażenie na widzu, które zastąpi każdą dyskusję lub kwalifikację; jeśli ta historia jest prawdziwie reprezentatywna, może być bardzo pomocna, ale jeśli nie jest, może być bardzo myląca. Ponownie uważam, że podstawowe szkolenie, które pozwoli rozpoznać dziury w badaniach medycznych, pomoże wyhodować właściwą powściągliwość w raportowaniu wyników.
Wnioski
Pomimo moich obaw dotyczących dzisiejszego przedsiębiorstwa medyczno-medialnego, jestem w dużej mierze usatysfakcjonowany biegiem wydarzeń w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, kiedy miałem przywilej stać się częścią świata dziennikarstwa medycznego Dziś czytelnicy, słuchacze i widzowie mają możliwość zdobycia informacji, które naprawdę mogą im pomóc, co było trudne 30 lat temu. Czasami, gdy ktoś pyta mnie, co robię, żywiołowo, odpowiadam psotnie: Zapewniam tanią rozrywkę dla hipochondryków . To oczywiście jest możliwe. Ale chociaż trudno jest dowieść w tradycyjny sposób naukowy, chciałbym wierzyć, że ci z nas, którzy pracują w winnicy dziennikarstwa medycznego robią więcej niż krzywdę, że zwykle dostarczamy medycznym konsumentom przydatnych i dokładnych informacji, które mogą wykorzystywać do podejmowania ważnych decyzji medycznych dotyczących siebie i swoich bliskich.
Finansowanie i ujawnianie informacji
Jestem wdzięczny WCVB w Bostonie i ABC News za dawanie mi tego, co uważam za świętą okazję – możliwość nauczania i informowania, a tym samym przyczynienia się w niewielkim stopniu do zdrowia tych, do których jestem w stanie dotrzeć za pośrednictwem mediów – i do następujących osób w ABC News w Bostonie, aby pomóc w przygotowaniu tego artykułu: Judith Burke, Grace Koo, Ami Schmitz i Roger Sergel.
Author Affiliations
Prezentowany jako 108. wykład Shattuck na corocznym spotkaniu Massachusetts Medical Society, Boston, 9 maja 1998.
Z ABC News, 175 Highland Ave., Needham, MA 02194, gdzie prośby o przedruk należy kierować do doktora Johnsona.
[podobne: bupropion, dronedaron, klimakterium ]
[patrz też: węzły chłonne pachowe, wiązówka błotna, tussipico ]